Od 1,5 tygodnia czekam na przesyłkę, która ma status potencjalnie zaginiona. Nikt nic nie wie. Infolinia może wysyłać tylko ponaglenia do oddziału, które nic nie dają. Zalecają pisać reklamację. Po napisaniu reklamacji, okazuje się, że odszukiwaniem przesyłki nie zajmuje się już właściwy oddział, do którego były wysyłane ponaglenia tylko oddzielny dział! Jaja normalnie. Na rozpatrzenie reklamacji mają 30 dni, także można zapomnieć o ewentualnym zwrocie przesyłki do sklepu, gdyby okazało się, że jest coś nie tak z nią. Mało tego paczka musiała być rozerwana, bo proszą o informację, jaka była zawartość, opis oraz oszacować wartość przesyłki. Nooo także jeżeli jakimś cudem do mnie trafi, nie mam gwarancji, że nie będzie brudna. Dramat! Osoby na infolinii niekulturalne! Przerywają Ci, co chwilę nie dając wypowiedzieć się i burczą coś pod nosem! Omijają odpowiedzi wyuczonymi regułkami podczas szkoleń!
Bardzo długo korzystałam z Inpost, ale po tej sytuacji zmieniam formę dostawy! Szkoda nerwów i stresu, za które mi nikt nic nie zwróci.
Cena
Niezawodność
Obsługa klienta
Parametry