Witam!!! Mam taki piecyk i powiem szczerze że dla mnie to rewelacja...kupiłem go na małe imprezy ze względu żeby nie wozić swojego potężnego sprzętu czyli preampa JMP1 , Roctrona Intelifex, końcowki Marshalla i kolumny 4x12..powiem tak że żaden piecyk tranzystorowy nie zabrzmi nigdy jak lampa..testowałem LINE 6 Spider II z takimi jak Peavey Bandit112, Fender Performer 65, Marshall VS różnych serii i to wszystko w sklepie muzycznym w Zamościu...LINE 6 Spider bije te na głowę co do brzmień....symulacji wzmacniaczy to szczerze powiedziawszy jest troche za dużo, wystrczyłoby jedno dobre czyste brzmienie, jedno lekko przesterowane typu CRUNCH oraz mocniejsze do RYTHMU i do Solówek..a w LINE mamy tego wiele choć każdy ma swoj gust, przynajemiej coś można wybrać...dobre rozwiązanie jest kilka efektów czyli Chorus, Flanger,Delay, Tap Delay, Phaser...super przepiękny jest Phaser naprawde świetny natomiast bardzo kiepski jest Chorus...Delay czy Reverb bez zarzutu choć jak podłączaliśmy piec pod komputer z programem ustalającym jakoś przetwrników AD/DA wykazało że efekty cyfrowe są z dokładnąścią 28 bitową oraz dynamic aż 116 db czyli mamy tu jakoś efektów studyjną, super do nagrywnia do kompa nie wykazuje szumów, widocznie u niektórych co piszą że ma szumy to albo macie złej jakości kabel albo gitara ma coś z elektorniką albo kiepskim ekranowaniem...możliwości tego pieca sa naprawde duże i można sobie własne zrobić ustawienia... LINE 6 testowany był na gitarze Ibanez RG470, JS1000, JEM 777, oraz na Musicman i powiedziawszy nigdzie nie szumi a jak podłączyłem gitary do kwoty 1000zl to niestety szumy są...w ostatnim monecie jak piszę to przywieziono LINE 6 Spider III no nieco poprawiony z brzmieniem....za tę cene warto kupic ten piecyk bo jak do tej pory w granicach 1200zl nie znajdzie się nigdzie żeby mial wszystko, wpiąć gitarę , efekty i grać....polecam
Brzmienie
Cena/Jakość
Elektronika
Jakość wykonania