Miałem sceptyczne nastawienie co do produktów mimo ogromnej sympatii do Ani, nie mogłem pojąć fenomenu tego, ze wiecznie wszystko jest wyprzedane. Zapisałem się do powiadom o dostępności i udało mi się jakimś cudem całkiem spokojnie dokonać zakupów. Zamówiłem Bulgogi, masełko z wątróbki, zupę krem z truflami oraz hummus klasyczny. Teraz po kolei: 1. Bulgogi, one mam wrażenie ze wraz z masełkiem to najbardziej "porządane" produkty które Ania gotuje i kurcze nie dziwie się. Bulgogi były przepyszne, szybko pożałowałem ze zamówiłem tylko jeden słoik. Razem z narzeczona zjedliśmy je po prostu z ryżem. Mieszkamy w dużym mieście, często jemy cos podobnego ale nigdy nie spotkaliśmy się żeby było 10/10, a tutaj śmiało podpisze się ze 11/10. 2. Masełko z wątróbki - co będę wiele pisać, po prostu pyszne, także szybko pożałowałem ze zamówiłem jeden słoik i to ten mniejszy. 3. Zupa krem - ja fanem trufli nie jestem dla mnie było po prostu ok smacznie, ale moja narzeczona była zachwycona jako fanka trufli ta zupa. Mieliśmy opcje z boczkiem - było go sporo, idealna ilość jak na zupę. 4.Hummus - hummus jak hummus, znów ja nie jestem fanem, ale narzeczonej bardzo smakował. Czy uważam, ze warto? Warto, chociaż samemu trudno mi w to uwierzyć zwykle "popularne" rzeczy są słabe - tak te słoiki są po prostu pyszne, składy proste, makro dobre - nie widzę żadnych minusów poza dostępnością. Natomiast rozumiem to, oglądamy Anie na fb i widzimy jak ona to gotuje, te smaki to jednak efekt jej ciężkiej pracy i sumiennego, starannego gotowania od podstaw, widzieliśmy jak Ania do zupy krem sama robi swój boczek, marynuje go itd - to po prostu czuć. Testowaliśmy inne produkty w sloikach innej marki oraz produkty w puszkach - ceny duuuuuzo wyższe niż u Ani no i smaki tez takie kurde przemysłowe, inne, momentami słabe, na pewno nie domowe. Zapisuje się do powiadom o dostępności i Licze, ze uda mi się dorwać zapas bulgogow i masełka, bardzo chcemy przetestować pulleda.
Asortyment
Dostawa
Łatwość zamawiania
Obsługa i reklamacje
Poziom cen