Poszłam dzisiaj do budki kupić kilogram lodów na weekend. Wróciłam bez lodów za to z ogromnym rozczarowaniem i oburzeniem.
W czasach, gdy coraz więcej firm realnie ogranicza ilość odpadów i wspiera ideę zero waste, polityka GoodLood dotycząca własnych opakowań klientów wygląda po prostu absurdalnie i kompletnie nieprzystająco do współczesnych standardów ????♻️
Naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego wciąż odmawiacie nakładania lodów do przyniesionych przez klientów pojemników wielorazowych.
Co najbardziej zaskakuje?
KAŻDA lodziarnia w Krakowie — i to dosłownie każda — nie ma z tym najmniejszego problemu. Klienci przychodzą z własnymi pojemnikami szklanymi, metalowymi czy trwałymi pudełkami i normalnie kupują lody bez generowania kolejnych śmieci. To działa. Bez dramatu. Bez „problemu sanitarnego”.
Państwo natomiast wciąż zasłaniacie się argumentami o higienie i bezpieczeństwie.
Hello… pandemia skończyła się kilka lat temu.
Skoro: ☕ kawiarnie bez problemu nalewają kawę do własnych kubków klientów,
???? restauracje pakują jedzenie do przyniesionych pojemników,
???? i wszędzie poza GoodLood jest to absolutnym standardem
to dlaczego właśnie Good Lood tak uparcie ignoruje oczekiwania klientów i współczesne trendy ekologiczne?
Niedawno wróciłam z Londynu i tam dosłownie wszędzie można przynieść własne opakowanie. Począwszy od stacji benzynowych, przez uliczne budki, aż po eleganckie restauracje — nikt nie robi problemu z zapakowaniem jedzenia do przyniesionego przez klienta pojemnika. Skoro można w Londynie, to naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego nie można w Krakowie i dlaczego akurat Good Lood tak bardzo odstaje pod tym względem od reszty rynku.
Nie oszukujmy się:
te styropianowe pudełka, które sprzedajecie, są na tyle trwałe, że spokojnie mogłyby być używane wielokrotnie. Tak samo pojemniki szklane czy inne opakowania wielorazowe. Zmuszanie klientów do kupowania za każdym razem nowego opakowania jest po prostu generowaniem zbędnych odpadów — i dodatkowym kosztem dla klientów.
Najbardziej rozczarowuje jednak hipokryzja.
Z jednej strony firmy uwielbiają mówić o ekologii, świadomości i odpowiedzialności społecznej, a z drugiej — gdy klient chce realnie ograniczyć ilość śmieci — słyszy odmowę.
To nie jest „proekologiczne”.
To jest wygodne biznesowo.
???? Dlatego apeluję do klientów:
dopóki Good Lood nie zmieni swojej polityki i nie zacznie szanować idei zero waste oraz środowiska naturalnego, warto zastanowić się nad wyborem innych lodziarni, które naprawdę rozumieją współczesne potrzeby klientów i nie traktują ekologii wyłącznie jako marketingowego hasła.
???? Czasy się zmieniły.
Klienci się zmienili.
Oczekiwania wobec firm też się zmieniły.
Good Lood — najwyższy czas to zauważyć!
Cena
Cena/Jakość
Obsługa klienta
Oferta